Witam. Dziś zaczęłam pierwszy dzień swojej diety. Nie mam zbyt wiele czasu, więc dobitnie streszczę swój dzień. Zacznę od tego, iż po przebudzeniu nic nie zjadłam. Przez cały dzień piłam jedynie wodę i żułam gumę. Po szkole, pochłonięta nauką, postanowiłam w końcu coś zjeść, żeby "trzeźwo" myśleć. Zjadłam kanapkę z ciemnym pieczywem, szynką, serem i sałatką jarzynową. Właśnie ukończyłam 10 minutowy trening Mel b na nogi, dodatkowo zrobiłam jeszcze 50 brzuszków. Mam nadzieję, że wytrwam w moim postanowieniu. Nie tak jak poprzednio, moja dieta była tylko na 5 dni, czy tylko rano, po przebudzeniu, a potem jadłam wszystko co popadnie. Bez wyjątku. Wszystko co wpadło mi w ręce.
Na koniec dołączam małą motywację:

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz