niedziela, 2 listopada 2014

Cel postawiony!

Dziś postawiłam sobie jasny cel. Schudnę. Zacznę wszystko od nowa, od jutra. Nowe życie, nowa ja. Lepsza, ładniejsza. I to jutro nie będzie tak jak każde inne wcześniejsze.. Zawsze kiedy próbowałam zrzucić parę kilo, chęć na to napadała mnie tylko rano. Po wróceniu ze szkoły, zawsze było to samo. Jadłam. O wiele za dużo. Chcę to zmienić. Chcę być anorektyczką, nie "grubą świnią". Po to powstał ten blog. By pomógł mi, a może jeszcze komuś osiągnąć szczęście. Mam zamiar opisywać tu każdy swój dzień, by nie poddać się. Codziennie będę tu wchodzić i cieszyć się z kolejnego małego kroczku. Muszę. Nie mam tak silnej woli.. Dodatkowo utrudnia mi to mama. Cały czas wciska mi jakieś jedzenie, nawet piecze moje ulubione ciasta. Koszmar. Nie będę tego jeść, już nie. Cel postawiony. Wyrzucę! Schudnę! Chcę cieszyć się z każdego dnia bez jedzenia, chcę cieszyć z każdego dnia kiedy będę chudsza. Kiedy spojrzę w lustro i powiem: "Jestem piękna, mam piękne ciało, piękne nogi, płaski brzuch."
Dodatkowo mam zamiar przeprowadzać challenge z ćwiczeniami. Na nogi. Brzuch. Dam radę, muszę! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz